„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 7

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Pocieszycielko strapionych!

Chrystus po swej krzyżowej drodze szedł sam. Opuszczony, bity, dźwigający ciężar grzechu człowieka, strapiony bezdusznością ludzi.

Kościół wspomina, że w tym czasie samotności wyszła Jezusowi naprzeciw Jego Matka. Nie mogła nic zmienić, nie mogła odebrać Mu krzyża, przyjąć na siebie tego cierpienia. Jednak zrobiła, to co mogła, pocieszyła Go, zaczęła z Nim duchowo nieść Jego krzyż, współcierpiała. Postępuje Ona tak z każdym ze swoich dzieci. Nie odbiera nam krzyża, bo każdy sam musi nieść swój krzyż. Ona współcierpi z nami, pociesza, podnosi na duchu, nie zostawia nas samotnych.

Wspomożenie wiernych!

Każdy wierzący zna chwile zawahania w wierze, pamięta w swoim życiu taki moment, w którym nie umiał do końca zaufać Bogu.

Podobnie, jak Piotr chodzący po wodzie, zaczynamy tonąć, bo nie wierzymy, że Bóg jest w stanie nas przeprowadzić suchą nogą po powierzchni naszego życia. Wiara nasza czasem zawodzi. Tak, jak zawiodła wiara Apostołów i innych uczniów w obliczu śmierci Jezusa. Jedynie wiara Maryi została do końca nienaruszona. Maryja przeniosła wiarę Kościoła przez rozpacz Wielkiego Piątku i otchłań Wielkiej Soboty. Dlatego właśnie Maryja stała się dla wierzących oparciem w wierze. Do Niej zwracamy się o pomoc, gdy słabnie nasza wiara.

Królowo Aniołów!

Królestwo Boże obejmuje niezliczone zastępy stworzeń: aniołów i ludzi. Chrystus Król otworzył je przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dla wszystkich ludzi.

Dla Aniołów było ono od początku otwarte, choć część z nich nie skorzystała z zaproszenia, stając się aniołami upadłymi. Maryję swoją Matkę, Chrystus wybrał na Królową swego Królestwa. W kolejnych rozważaniach zobaczymy, jak bardzo to królestwo jest różnorodne.

Królowo Patriarchów!

Tuż po Aniołach wspominamy Patriarchów. Są to mężowie Boży, którzy u początków ludzkości, po upadku pierwszych ludzi, zawierali przymierza z Bogiem i przekazywali ludziom Boże prawa.

Stoją oni u początku Bożego Objawienia, poznając powoli kim tak naprawdę jest Bóg.  Najlepiej pamiętamy trzech patriarchów: Abrahama, ojca wiary, Izaaka i Jakuba, ojca narodu wybranego. Jest ich jednak wielu.

Królowo Proroków!

Prorocy są ludźmi wybranymi przez Boga do przekazania Jego woli ludowi Bożemu.

Najczęściej przesłanie, które głosili, było wezwaniem do nawrócenia, do odrzucenia bezbożności, do powrotu do kultu Jednego Boga. Prorocy bardzo często spotykali się z odrzuceniem, niezrozumieniem, obelgami, nienawiścią ze strony ludu, który chciał podążać swoimi drogami, a nie drogami Boga Jahwe. Prorocy żyli w sposób bezkompromisowy. Często musieli zapłacić za to swoim życiem.

Królowo Apostołów!

Na początku swojej publicznej działalności Chrystus powołał Dwunastu Apostołów. „Apostoł” po grecku oznacza „posłany”.

Chrystus posłał tych ludzi, by dali świadectwo o Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu. Byli oni początkiem, fundamentem Kościoła. Od nich rozeszła się na świat Dobra Nowina. Po swoim Wniebowstąpieniu posłał ich na krańce świata, by wszędzie, gdzie dojdą, zakładali Kościół. Mieli dawać świadectwo o tym, że Chrystus jest żywy w swoim Kościele, że jest zmartwychwstałym Panem świata. Apostołowie przekazali swoje posłannictwo biskupom, którzy kontynuują ich powołanie w Kościele.

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 6

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Domie złoty!

Salomon wybudował w Jerozolimie świątynię dla Boga Jahwe. Ilości złota, srebra, innych kosztowności, których użył do budowy nie da się policzyć.

Wnętrze przybytku tonęło w złocie. Stąd właśnie wziął się tytuł, który teraz omawiamy. Dom złoty, najpiękniejszy ze wszystkich, uczyniony jako miejsce przebywania chwały Bożej. Odnosimy ten tytuł do Maryi. Lecz jest Ona oczywiście czymś więcej. Nie tylko przyjęła chwałę Bożą, ale stała się domem samego Boga. Salomon do budowy świątyni użył materiałów pięknych, ale niedoskonałych. Bóg zaś stwarzając Maryję, uczynił arcydzieło doskonałe. W Niej bowiem zamieszkać miał Jego Syn.

Arko przymierza!

Arka Przymierza, której budowę zlecił Mojżesz, miała stać się miejscem przebywania chwały Bożej, podnóżkiem Boga. To z niej Bóg przemawiał do Mojżesza.

W niej znajdowały się najważniejsze przedmioty kultu: laska Aaronowa, czasza z manną oraz tablice przymierza. Arka przebywała w miejscu Świętego Świętych, gdzie tylko raz w roku arcykapłan wchodził złożyć ofiarę. Izrael nie posiadał przedmiotu świętszego niż Arka Przymierza. Maryja zaś niewypowiedzianie przewyższa Arkę, gdyż była miejscem przebywania nie świętych przedmiotów, ale Syna Bożego. Bóg chce dla Niej największej czci, jaką można oddać stworzeniu.

 

Bramo niebieska!

Dlaczego nazywamy Maryję bramą nieba? Bowiem przez Nią niebo przyszło na ziemię.

Ona stała się bramą, przez którą osobiście przeszedł Bóg, by nawiedzić nasz świat. Przez Nią niebo schodzi na ziemię. Maryja przez swoją w pełni wolną decyzję, umożliwiła niebu przemianę tej ziemi. I tym, czym jest dla całego świata, tym także chce się stać w życiu poszczególnych ludzi: stać się bramą naszego serca, przez którą wejdzie do naszego życia Bóg Wcielony.

 

Gwiazdo zaranna!

Nad ranem, zanim wstanie słońce, widać na niebie planetę Wenus. Tradycja ludowa nazwała ją gwiazdą zaranną.

Jest ona widoczna na niebie tuż przed wschodem słońca, tak jakby chciała zapowiedzieć jego pojawienie się na horyzoncie. Maryja, uchroniona od zmazy grzechu pierworodnego specjalną łaską Bożą, jest dla Chrystusa tym, czym gwiazda zaranna dla słońca: zwiastuje Jego nadejście. Całym swoim jestestwem obwieszcza światu, że zaraz nawiedzi go Zbawiciel, Słońce Sprawiedliwości. Gdy pojawia się Ona, zaraz pojawia się Jej Syn.

 

Uzdrowienie chorych!

Uzdrowieniem dla chorych jest sam Jezus. Widzimy Go uzdrawiającego rzesze Izraelitów. Jednakże On sam powiedział w Ewangelii Jana, że kto wierzy w Niego, dokona dzieł, które On dokonuje, a nawet większych od tych dokona (por. J 14,12)

Sprawdza się to w życiu uczniów, ale o wiele bardziej w życiu Jego Matki. Kto kiedykolwiek nawiedził jedno z sanktuariów maryjnych, nie może temu zaprzeczyć. Lourdes, Jasna Góra, Loretto: tysiące uzdrowionych na ciele, miliony uzdrowionych na duszy. Maryja naprawdę może być nazywana uzdrowieniem chorych. Czyni to oczywiście nie swoją mocą, ale łaską swojego Syna.

 

Ucieczko grzesznych!

Naturalnym odruchem człowieka, który zgrzeszy, jest chęć ukrycia się przed Bogiem. Dzieje się tak od grzechu pierwszych rodziców.

Oni skryli się przecież po przekroczeniu Bożego zakazu. Grzech bowiem odpycha od Boga. Ciemność nie może znieść jasności. Dlatego właśnie Bóg stał się człowiekiem, by człowiek uwierzył w Boże miłosierdzie. Jednak i Boga Wcielonego czasem się obawiamy. Dlatego Bóg dał nam Matkę, pokorną kobietę z Nazaretu, byśmy do Niej uciekali z naszymi grzechami i strachem, a ona z kolei by przyprowadzała nas do zdroju miłosierdzia, do swego Syna.

 

„Chwalcie z nami Panią Świata” cz. 5

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Przybytku Ducha Świętego!

Jesteśmy świątynią Ducha Świętego! Każdy chrześcijanin żyjący w łasce uświęcającej może tak o sobie powiedzieć.

Jesteśmy świątynią Ducha Świętego! Każdy chrześcijanin żyjący w łasce uświęcającej może tak o sobie powiedzieć. Jednak jest w nas jeszcze wiele słabości, niedoskonałości, wad. Czujemy, że nasze świątynie nie są jeszcze w pełni przygotowane na Boże mieszkanie. Maryja zaś w pełni przyjęła Ducha Świętego. Jest Jego najpiękniejszym mieszkaniem. Jej doskonałe „fiat” dało Duchowi pełne prawo do przebywania w Niej. Będąc bliżej Niej, stajemy się bardziej świątyniami Boga.

 

Przybytku chwalebny!

Maryja jest miejscem, gdzie zamieszkała chwała Boża.

Nie jest Ona Bogiem, ale właśnie tą przestrzenią, gdzie przebywał Bóg, gdzie chwała Boga najbardziej się objawiła. Można porównać ją do tego, czym w kościele jest tabernakulum. Tak, jak w nim przechowujemy ciało Pańskie, tak w niej przebywało ciało Chrystusa. Maryja stała się jakby przenośnym tabernakulum. Możemy ją zabrać wszędzie, a wraz z Nią Jezusa: na spacer, do pracy, na wykłady. Cały świat możemy napełnić Bożą obecnością.

 

Przybytku sławny pobożności!

W tym wezwaniu litanii nazywamy Maryję miejscem, gdzie kwitnie pobożność, miejscem znanym, sławnym, często nawiedzanym. Jak to rozumieć?

W historii Kościoła, zawsze gdy Maryja była wzywana przez wiernych, ludzie z większą ochotą oddawali kult Bogu. Maryja bowiem wzbudza w wierzących taką miłość do Boga, taki szacunek i przywiązanie, że można porównać ją do kościoła, budynku, w którym ludzie oddają cześć Bogu. Maryja tworzy specjalną przestrzeń do wychwalania Boga. Ona gromadzi ludzi wokół swego Syna.

Różo duchowna

Róża jest tym w królestwie kwiatów, czym lew w królestwie zwierząt, króluje swym majestatem i godnością nad innymi. Podobnie Maryja wyróżnia się swoim duchowym pięknem i głębią spośród wszystkich stworzeń.

Jej piękno, tak jak piękno róży, dodaje piękna każdemu miejscu, gdzie przebywa, każdemu człowiekowi, który się z Nią przyjaźni. Podziwiają ją najwięksi święci, gdyż kryje w sobie wszystkie ich cnoty i to w stopniu doskonałym. Sprawia, że wszyscy chcą stać się podobni do Boga, gdyż Ona tak bardzo Go przypomina. Piękno bowiem zbawia świat, bo pociąga ludzi do Boga.

 

Wieżo Dawidowa!

W Księdze Pieśni nad Pieśniami czytamy o wieży dawidowej, że była potężna (Pnp 4,4). Zapewne broniła ona dostępu do Jerozolimy za czasów króla Salomona, który zbudował ją na cześć swego ojca.

Kto miał w ręku taką wieżę, panował nad miastem. Maryja jest właśnie taką wieżą, która strzeże dostępu do Kościoła. Jeśli Ona czuwa, żadna zgubna nauka, żadna herezja nie przeniknie do jego wnętrza. Ta wieża strzeże Kościoła i w nim każdego z nas. Pomaga nam odeprzeć ataki złego, który ciągle chce nas oderwać od Boga. Strzeże nas przed naszymi namiętnościami, przed powabami tego świata.

 

Wieżo z kości słoniowej!

Jerozolima za czasów Salomona miała wiele wież. Obok dawidowej, o której była już mowa, stała inna, piękniejsza, zdobiona kością słoniową (Pnp 7,5), symbolem bogactwa i piękna.

Maryja w litanii loretańskiej także do tej wieży została przyrównana. Nie tylko bowiem broni Kościoła, ale także olśniewa przybyszy swoim pięknem, zachęca, by wejść do Kościoła. Uświadamia im, jak bardzo piękny musi być sam Kościół, jeżeli u wejścia jego stoi tak zdobiona wieża. Kościół nie od razu okazuje się dla oka jako piękny, ze względu na swoją złożoność, różnorodność. Maryja zaś jakby w soczewce ukazuje piękno Kościoła. Jest Ona bowiem jego obrazem.

 

27 maja – zaproszenia

Dróżki Kalwaryjskie

Dnia 27 maja 2018 r. odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Stowarzyszenia Rodzin Katolickich do Kalwarii Zebrzydowskiej.

O godzinie 9.00 Msza Święta, o godzinie 11.00 wyjście na dróżki kalwaryjskie.

Szczegóły dotyczące wyjazdu u Pani Haliny Kępys tel. 881213510.

Marsz dla życia i rodziny

W dniu 27 maja 2018 r. organizowany jest w Bielsku Białej „ Marsz dla życia i rodziny”. Tegoroczne spotkanie rozpocznie się Mszą Świętą o godzinie 14:00 w Katedrze Świętego Mikołaja. Po Mszy uczestnicy wyruszą z placu katedralnego przez ulicę Wzgórze i plac Chrobrego, by dotrzeć do Parku Słowackiego, gdzie odbędzie się festyn rodzinny zorganizowany przez Caritas Diecezji Bielsko- Żywieckiej, który potrwa do 20:00. Zachęcamy wszystkich członków i sympatyków AK do udziału w tym wydarzeniu.

http://marsz.org/miasto/bielsko-biala/

Pielgrzymka Stanowa Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Śląskich
Pielgrzymka Stanowa Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Śląskich w tym roku odbędzie się 27 maja czyli tradycyjnie w ostatnią niedzielę maja.

 

Oficjalna strona internetowa parafii pw. Niepokalanego Sercja Najświętszej Maryi Panny w Mesznej