„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 3

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Matko dobrej rady!

W życiu bywają chwile, kiedy nie wiemy, jaką podjąć decyzję. Stajemy przed wyborami, których konsekwencji w żadnym razie nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Może to dotyczyć naszego życiowego powołania, wyboru męża, żony, czy ilości dzieci, ale także zwykłych codziennych spraw. Wtedy niezbędny jest w naszym życiu ktoś, kto dobrze doradzi. Maryja, która w życiu musiała podejmować najtrudniejsze decyzje, decyzje, które zmieniały bieg historii, które dotyczyły zbawiania świata jest właśnie kimś, kto umie bezbłędnie doradzić.

 

Matko Stworzyciela!

Wszystko, co Bóg stworzył było dobre. Człowiek zaś stworzony został jako bardzo dobry. Musiało istnieć jednak coś, co było najlepsze, doskonałe.

Ojciec posłał swego Syna na świat, i wiemy, że przygotował Mu godne mieszkanie. Tym mieszkaniem jest właśnie Maryja, korona stworzenia, uwieńczenie Bożego dzieła. Z Niej narodził się Stwórca świata. Wpatrując się w Maryję, widzimy piękno stworzenia Bożego, odnajdujemy w Niej to, co najlepsze na świecie. Jest Ona inspiracją do tego, byśmy my stawali się tym, kim tak naprawdę jesteśmy, stworzeniami, które wyszły spod twórczej ręki Boga.

Matko Zbawiciela!

Maryja towarzyszyła Synowi Boga od pierwszych chwil Jego zbawczej misji na ziemi. Widziała, jak dorastał, jak żył słowem, które głosił, jak wielką był tajemnicą.

Była przy Nim, gdy słuchały Go tłumy, ale też nie odeszła od Niego, gdy wisiał na krzyżu. Była Jego Matką. To jej jako pierwszej ukazał się po zmartwychwstaniu. Jej powierzył opiekę nad swoimi uczniami. Maryja zna całe zbawcze dzieło swojego Syna.

 

Panno roztropna!

Życie składa się z bardzo różnorodnych sytuacji, zdarzeń, spotkań. Nie mamy możliwości przewidzieć wszystkiego, nauczyć się w jaki sposób postąpić w danej chwili.

Musimy nabyć umiejętności dobrego decydowania w każdej sytuacji, która nas spotyka. Tą umiejętność, tę sprawność decyzji nazywamy roztropnością. Maryja posiadła ją w stopniu doskonałym. Umiała ocenić sytuację, wziąć pod uwagę wszystkie uwarunkowania i postąpić najlepiej jak można.

 

Panno czcigodna!

W swoim hymnie dziękczynnym wyrażającym wdzięczność za Boże macierzyństwo, Maryja nie boi się użyć słów, które podkreślają Jej godność: „oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”.

Maryja wie, że jest godną czci. Umie podziękować Bogu za tę wielką łaskę. Nie boi się prawdy o sobie, o swoim wewnętrznym pięknie. Wie bowiem, że prawda o Jej godności podkreśla godność Stwórcy.

 

My niestety kierując się fałszywą pokorą, kompleksami, nie umiemy dostrzec naszej godności, boimy się zobaczyć swojego wnętrza w prawdzie.

Panno wsławiona!

Czym Maryja wsławiła się w historii Kościoła? Przede wszystkim swoim bezwarunkowym zawierzeniem Bogu, które wyraziła w „fiat” wypowiedzianym Bogu przez pośrednictwo anioła.

Bez tej decyzji Wcielenie nie nastąpiłoby w tak piękny sposób. Oczywiście Bóg znalazłby inny sposób zbawienia, ale wielkość Maryi polega właśnie na tym, że umożliwiła Bogu działanie w jedności z człowiekiem. Od tego momentu uczy nas Ona, że najlepszą rzeczą na świecie jest bezgraniczne zaufanie Bogu. Sławimy ją właśnie za to, że zachęca nas do powtarzania tego aktu nieustannie w naszym życiu.