Archiwum kategorii: STARTOWA

„Chwalcie z nami Panią Świata” cz. 4

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

 

Panno można!

W naszym świecie władza, wysokie urodzenie, bycie możnym kojarzą się z wyniosłością, oddaleniem, wykorzystaniem swojej siły i pozycji, ukazaniem innym swojej władzy. Jednak nie tak ma być wśród chrześcijan.

Władza, królowanie w Królestwie Bożym oznacza służbę, dostrzeganie bliźnich, moc do tego, by drugiego człowieka pokochać. Maryja, obdarzona łaską pokory jest w tym dla nas wzorem. Jest między nami po to, by służyć, pomagać, dostrzegać potrzeby drugich. W tym właśnie wyraża się Jej wysokie pochodzenie, jej moc i władza.

 

Panno łaskawa!

Kiedy człowiek zgrzeszy, boi się spotkać z Bogiem, boi się, że może zginąć na widok Jego majestatu. Dlatego Bóg stał się człowiekiem, by pokazać nam swoją łaskawość.

Czasem jednak i Jezusa się boimy, czujemy się niegodni spotkania z Bogiem Wcielonym. Dlatego Jezus stawia nam swoją Matkę. W sposób naturalny domyślamy się, że matka nas nie odrzuci. Kiedy zaś do Niej przyjdziemy, Maryja przekonuje nas o łaskawości i dobroci swego Syna.

Panno wierna!

Kto może o sobie powiedzieć, że przez całe życie był do końca wierny Bogu? Niestety nikt z nas. Małe niewierności są w naszym życiu na porządku dziennym.

Marzenia o wielkości, lenistwo, słabość odrywają nas od wypełniania naszego powołania. Maryja zaś nigdy, nawet myślą, nie odstąpiła od Boga, od swojego powołania. Nie rozumiała wszystkiego, ale zawsze z całej duszy szła za Bogiem. W czasie wielkiej ciemności duchowej, kiedy Jej Syn leżał w grobie, jedynie Ona zachowała wiarę, że w jakiś sposób powróci. Ona przeniosła wiarę Kościoła przez otchłań zła i śmierci.

Zwierciadło sprawiedliwości!

Zwierciadło w sposób perfekcyjny, bez żadnych zniekształceń, odbija rzeczywistość. Stąd bierze się to porównanie Maryi jako zwierciadła sprawiedliwości.

W Niej bowiem możemy dokładnie przejrzeć się i zobaczyć kim jesteśmy. Widzimy, gdzie w naszym życiu jest obecna łaska Boża, a gdzie jeszcze brak nam sprawiedliwości, gdzie nasza miłość jest jeszcze niewystarczająca. Dodatkowo ważne jest, że prawda, którą zobaczymy w tym zwierciadle nie zniszczy nas, ale raczej będzie inspirowała do dobra, powodowała chęć stania się lepszym.

Stolico Mądrości!

Przedwieczna Mądrość, której nie pojął żaden z władców tego świata, zdecydowała się przyjść na ten świat w najbardziej pokorny sposób – przez niewinną kobietę.

Maryja stała się w ten sposób tronem, stolicą Mądrości. Sama czerpie z Niej swą mądrość i dalej dzieli się Nią ze swymi dziećmi. Każdemu, kto szuka mądrości pokazuje, gdzie można ją znaleźć. Zagubionemu wskazuje drogę powrotu. Głupcowi ukazuje wyjście z błędu. Nieuczonemu otwiera podwoje wiedzy. Filozofowi pomaga dostrzec istotę prawdy. Każdego chce doprowadzić do mądrości, do widzenia Boga.

Przyczyno naszej radości!

Kiedy człowiek staje się naprawdę szczęśliwy? Wtedy, gdy najgłębsze pragnienia jego duszy zostają wypełnione. Właśnie Maryja jest człowiekiem, który jest w pełni spełniony.

Z duszą i ciałem, cała przebywa w Bogu, jest wypełniona Bogiem. Widząc ją, wiemy do czego dążymy; wiemy, że kiedyś skończy się nasz trud wędrówki; wiemy, że warto się starać, próbować ciągle na nowo, nie rezygnować. Widząc Maryję, wiemy, że życie w pełni, życie spełnione jest możliwe. I to możliwe dla nas, bo Ona jest zapowiedzią tego, kim mamy się stać.

 

Życzenia z okazji Jubileuszu Święceń Kapłańskich

Życzenia z okazji Jubileuszu Święceń Kapłańskich                   13577750523086c

Święty Jan Paweł II w 50. rocznicę swoich święceń kapłańskich napisał: „Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który niekoniecznie przerasta człowieka […]. Powołanie jest tajemnicą Bożego wybrania: << Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to , abyście szli i owoc przynosili, i aby owoc wasz trwał>> (J 15,16)”.

 

W tym uroczystym dniu Jubileuszu Święceń Kapłańskich

Księdzu Proboszczowi

Andrzejowi Piotrowskiemu

oraz

Księdzu dr hab. Romanowi Buchcie

składamy najszczersze życzenia: wielu łask Bożych, opieki Najświętszej Maryi Panny, ludzkiej dobroci, zdrowia, anielskiej cierpliwości, uśmiechu na każdy dzień oraz wytrwałości w pokonywaniu trudów życia; dziękując jednocześnie za Waszą obecność, otwartość, życzliwość, uśmiech i głoszone Słowo Boże.

 

                                                                         Parafianie

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 3

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Matko dobrej rady!

W życiu bywają chwile, kiedy nie wiemy, jaką podjąć decyzję. Stajemy przed wyborami, których konsekwencji w żadnym razie nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Może to dotyczyć naszego życiowego powołania, wyboru męża, żony, czy ilości dzieci, ale także zwykłych codziennych spraw. Wtedy niezbędny jest w naszym życiu ktoś, kto dobrze doradzi. Maryja, która w życiu musiała podejmować najtrudniejsze decyzje, decyzje, które zmieniały bieg historii, które dotyczyły zbawiania świata jest właśnie kimś, kto umie bezbłędnie doradzić.

 

Matko Stworzyciela!

Wszystko, co Bóg stworzył było dobre. Człowiek zaś stworzony został jako bardzo dobry. Musiało istnieć jednak coś, co było najlepsze, doskonałe.

Ojciec posłał swego Syna na świat, i wiemy, że przygotował Mu godne mieszkanie. Tym mieszkaniem jest właśnie Maryja, korona stworzenia, uwieńczenie Bożego dzieła. Z Niej narodził się Stwórca świata. Wpatrując się w Maryję, widzimy piękno stworzenia Bożego, odnajdujemy w Niej to, co najlepsze na świecie. Jest Ona inspiracją do tego, byśmy my stawali się tym, kim tak naprawdę jesteśmy, stworzeniami, które wyszły spod twórczej ręki Boga.

Matko Zbawiciela!

Maryja towarzyszyła Synowi Boga od pierwszych chwil Jego zbawczej misji na ziemi. Widziała, jak dorastał, jak żył słowem, które głosił, jak wielką był tajemnicą.

Była przy Nim, gdy słuchały Go tłumy, ale też nie odeszła od Niego, gdy wisiał na krzyżu. Była Jego Matką. To jej jako pierwszej ukazał się po zmartwychwstaniu. Jej powierzył opiekę nad swoimi uczniami. Maryja zna całe zbawcze dzieło swojego Syna.

 

Panno roztropna!

Życie składa się z bardzo różnorodnych sytuacji, zdarzeń, spotkań. Nie mamy możliwości przewidzieć wszystkiego, nauczyć się w jaki sposób postąpić w danej chwili.

Musimy nabyć umiejętności dobrego decydowania w każdej sytuacji, która nas spotyka. Tą umiejętność, tę sprawność decyzji nazywamy roztropnością. Maryja posiadła ją w stopniu doskonałym. Umiała ocenić sytuację, wziąć pod uwagę wszystkie uwarunkowania i postąpić najlepiej jak można.

 

Panno czcigodna!

W swoim hymnie dziękczynnym wyrażającym wdzięczność za Boże macierzyństwo, Maryja nie boi się użyć słów, które podkreślają Jej godność: „oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”.

Maryja wie, że jest godną czci. Umie podziękować Bogu za tę wielką łaskę. Nie boi się prawdy o sobie, o swoim wewnętrznym pięknie. Wie bowiem, że prawda o Jej godności podkreśla godność Stwórcy.

 

My niestety kierując się fałszywą pokorą, kompleksami, nie umiemy dostrzec naszej godności, boimy się zobaczyć swojego wnętrza w prawdzie.

Panno wsławiona!

Czym Maryja wsławiła się w historii Kościoła? Przede wszystkim swoim bezwarunkowym zawierzeniem Bogu, które wyraziła w „fiat” wypowiedzianym Bogu przez pośrednictwo anioła.

Bez tej decyzji Wcielenie nie nastąpiłoby w tak piękny sposób. Oczywiście Bóg znalazłby inny sposób zbawienia, ale wielkość Maryi polega właśnie na tym, że umożliwiła Bogu działanie w jedności z człowiekiem. Od tego momentu uczy nas Ona, że najlepszą rzeczą na świecie jest bezgraniczne zaufanie Bogu. Sławimy ją właśnie za to, że zachęca nas do powtarzania tego aktu nieustannie w naszym życiu.

 

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 2

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Matko nieskalana!

Każdy z nas rodzi się ze zmazą grzechu pierworodnego. Natura ludzka została skalana grzechem i od tego momentu człowiek tutaj na ziemi będzie miał skłonność do grzechu.

Jednak Bóg w cudowny sposób uchronił od tego dziedzictwa Maryję. Ona była pierwszą, która odczuła na sobie skutki przyszłej odkupieńczej śmierci swego Syna na krzyżu. Bóg w ten sposób przygotował swemu Synowi godne mieszkanie. Maryja ze swej strony całym sercem odpowiedziała na ten przywilej i nigdy nie zgrzeszyła, nigdy nie sprzeciwiła się Bożej woli.

Matko najczystsza!

Mówiąc o czystości, najczęściej odnosimy ją do sfery seksualnej. I jest to oczywiście słuszne. Jednak istnieje jeszcze sfera dużo głębiej ukryta w człowieku, sfera motywacji i intencji. I do niej także powinniśmy odnosić cnotę czystości.

Czasem na zewnątrz wydaje się, że człowiek jest prawy, ale jego motywacje są nieczyste. Mówimy wtedy o hipokryzji. Maryja nigdy tak nie żyła. Była w pełni przejrzysta. Co w sercu, to także na twarzy, ustach i w jej gestach. Dlatego tak wielkie wzbudza w nas zaufanie. Wiemy, że nigdy nas nie oszuka.

 

Matko dziewicza!

Dziewica zostaje matką. Jest to jedyny taki przypadek w historii ludzkości. Cud! Poczęcie dokonało się bez udziału męża.

A jednak dziecko okazuje się prawdziwym człowiekiem, nie półbogiem. Maryja daje prawdziwe człowieczeństwo Synowi Bożemu. Kształtuje się ono powoli w łonie matki, tak jak każdego z nas. Maryja to prawdziwa matka, a zarazem dziewica. Bóg pokazał w ten sposób, że ten, który narodził się, jest Jego Synem, a zarazem jest w pełni człowiekiem. Bóg chciał stać się jednym z nas, nadał człowieczeństwu wielką godność.

Matko nienaruszona!

Zwracając się do Maryi tym tytułem, wyrażamy prawdę o tym, że przez całe życie pozostała dziewicą. Tak było przed, w trakcie oraz po narodzeniu Chrystusa.

Całe swoje życie przeżyła niezmieniona, była taka, jaką od początku stworzył ją Bóg. Było to cudowne działanie łaski Bożej. Dlaczego tak się stało? Bóg pokazał w ten sposób, że Ona w pełni była Mu oddana, zachowana dla Niego. Jest to powołanie niezrozumiałe dla wielu, lecz także wielu chce Maryję w tym naśladować – w pełni oddać swe życie Bogu.

Matko Najmilsza!

Każdy z nas skażony jest grzechem. Grzech nie ominął także naszych ziemskich rodziców. Dlatego oni też czasem popełniają błędy, czasem wyrządzają nam krzywdę, nie umieją do końca i doskonale kochać swoich dzieci.

Istnieje jednak matka, która potrafi kochać w pełni, która do końca rozumie, wysłucha, która zawsze z całego serca chce naszego dobra i szczęścia. Ponadto chce ona naprawiać nasze relacje z rodzicami i pomagać nam, byśmy także my umieli kochać nasze dzieci, naszych podopiecznych. Maryja to matka najmilsza.

Matko Przedziwna!

Cóż przedziwnego jest w macierzyństwie Maryi? Co nas w nim zaskakuje? Jej cicha, ale jakże pewna obecność.

Możemy przez długi czas o Niej nie myśleć, nawet zupełnie o Niej zapomnieć, a Ona mimo to będzie nad nami czuwała. Wielu marnotrawnych synów, którzy po długim czasie nieprawości wrócili do Pana Boga, opowiadało, że to właśnie Maryja towarzyszyła im przez cały czas. Nawet w największym oddaleniu od Boga, w głębi duszy byli przekonani, że Ona ciągle czuwa nad nimi, a w momencie ich otwarcia na łaskę, przyprowadziła ich na powrót do Boga. Na tym właśnie polega to przedziwne macierzyństwo Maryi.