Archiwum kategorii: Stowarzyszenie Rodzin Katolickich

W lipcu

07.07.2018 (sobota) NABOŻEŃSTWO PIĘCIU PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA – Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi.

więcej: http://www.sekretariatfatimski.pl/pierwsze-soboty-miesica/49-abc-pierwszych-sobot-miesica

09.07.2018  w drugi poniedziałek miesiąca o godzinie 18.00 Msza Święta ze szczególną modlitwą o uświęcenie małżeństw i rodzin naszej parafii. Po mszy spotkanie Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Chętnych serdecznie zapraszamy.

13.07.2018 (piątek) o godzinie 19.00 comiesięczne wyjście szlakiem różańcowym. Modlimy się szczególnie w intencji dzieci i młodzieży naszej parafii. Uwaga! Powrót we własnym zakresie.

Wakacje!

W wakacje nie zapominaj o Panu Bogu.

gorce_z_dziecmi_-4

Poznając piękno świata, odkrywaj dzieła Boże.

Wykorzystaj czas, który Tobie został  podarowany.

Przez całe wakacje zapraszamy do zakładki:

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich → Wzrastajmy w wierze

http://parafia.meszna.eu/category/srk/wzr/

oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich → Wydarzenia

http://parafia.meszna.eu/category/srk/wyd-srk/

 

 

W czerwcu

11.06.2018  w drugi poniedziałek miesiąca o godzinie 18.00 Msza Święta ze szczególną modlitwą o uświęcenie małżeństw i rodzin naszej parafii. Po mszy spotkanie Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Chętnych serdecznie zapraszamy.

13.02.2018 (środa) o godzinie 19.00 comiesięczne (22) wyjście szlakiem różańcowym. Modlimy się szczególnie w intencji dzieci i młodzieży naszej parafii. Uwaga! Powrót we własnym zakresie.

Boże Ciało

Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,

Pod przymiotami ukryty chleba.

Zagrody nasze widzieć przychodzi,

I jak się Jego dzieciom powodzi.

Otocz Go wkoło, rzeszo wybrana.

Przed twoim Bogiem zginaj kolana!

Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem

On twoim Ojcem, On Przyjacielem!

boze_cialo-1

W naszej parafii po Mszy św. o godz. 10.30 – Uroczysta Procesja Eucharystyczna do czterech ołtarzy.

Boże Ciało to takie święto, które chyba jako jedyne w roku jest trochę „na opak”. Zwykliśmy przecież chodzić do kościołów i sanktuariów z cudownymi obrazami, do miejsc naznaczonych szczególną łaską, do relikwii świętych. A w tym dniu wychodzimy z Najświętszym, i to nie wokół kościoła, a na ulice, między domy.

Początek tego święta sięga roku 1263, kiedy to w Bolesnie jeden ksiądz, wątpiący w rzeczywistą przemianę chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, wziął hostię do ręki, ta zaczęła krwawić. Korporał, przechowywany do dziś w katedrze w pobliskim Orvieto, jest uznawany za ten, na który wówczas spadły krople krwi. Dotąd widać na nim plamy. W czasie procesji Bożego Ciała obnosi się ten korporał zamiast monstrancji.

 

W 1264 r. papież Urban IV specjalną bullą „Transiturus” ustanowił tę uroczystość dla całego Kościoła. Korzystając, że na dworze papieskim w Orvieto był wówczas św. Tomasz z Akwinu, papież Urban IV polecił mu opracowanie tekstów liturgicznych Mszy świętej.

To jest nie tyle pokazywanie białej hostii w ozdobnych monstrancjach, ale przede wszystkim powinno to być umacnianie wiary przez jej pokazywanie, co dla zmysłów jest doprawdy niepojęte, niech dopełni wiara w nas, bo inaczej ta procesja niczym nie będzie się różnić od jakiekolwiek innego przemarszu, czy pochodu.

Cuda eucharystyczne, jak ten z Bolseny, miały najczęściej miejsce wtedy, gdy celebrujący Eucharystię powątpiewał w przemianę.

Boże Ciało to też dobra okazja, by postawić sobie pytanie o proporcję wiary i powątpiewania, ilekroć na naszych oczach dzieje się to przeistoczenie. To pytanie stawiać sobie musi każdy, niezależnie od tego, po której stronie ołtarza by nie stał.

Zwyczaj czterech ołtarzy, przy których zatrzymuje się procesja Bożego Ciała, przyszedł do nas z Niemiec, gdzieś w XVI w.

Jedni odnoszą te cztery ołtarze do żywiołów, inni do stron świata. Logiczniejszy i oczywistszy wydaje się być ich związek z czterema Ewangeliami, zwłaszcza, że czytane są w chronologicznym porządku powstawania, choć może on tu wcale nie jest najważniejszy.

Przy pierwszym ołtarzu słyszymy: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? To powinno sprowokować do pytania o własne przygotowanie do niedzielnej Eucharystii. To wewnętrzne – Eucharystia oczywistością niedzieli, czy dodatek do dnia wolnego – i zewnętrzne, poprzez jakość i styl strój, ubiór.

Przy drugim słyszymy: Jedli do sytości. To nakarmienie czterech tysięcy ludzi siedmioma chlebami i kilkoma rybami bardzo plastycznie przypomina zasadę, że dobro, jakkolwiek by go nie rozumieć da się pomnożyć tylko przez podzielenie.

Przy trzecim jesteśmy świadkami pytania: czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze? I stwierdzenie: tak Go poznali przy łamaniu chleba.

No właśnie, żeby Go poznać przy łamaniu chleba, najpierw musi zapałać serce…

No i przy czwartym ołtarzu słyszymy deklarację: przykazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.

Jakże logiczny jest związek fragmentów tych czterech Ewangelii. Aby mogła zaistnieć taka jedność, o której mówi Pan Jezus, to najpierw musi być przygotowanie, potem trzeba podzielić, żeby pomnożyć, a na końcu trzeba zapałać, żeby rozpoznać.

Jeśli więc nie ma takiej jedności, to którego z tych ogniw brakuje? Byle tylko nie wszystkich po trochu.

Żródło: https://stacja7.pl/wiara/procesja-bozego-ciala-to-cos-wiecej-niz-przemarsz/

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 9

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Królowo wniebowzięta!

Maryja cała, z ciałem i duszą została wzięta do nieba. Jest ona pierwszym owocem Zmartwychwstania Chrystusa.

Jej dusza i ciało były tak zespolone ze sobą i z Bogiem, że Bóg zabrał ją całą do nieba, ukazując nam na czym polega pełnia zbawienia. Maryja nie musi, jak reszta świętych, oczekiwać na zmartwychwstanie ciała. Jej ciało jest już przemienione, tak jak ciało Jej Syna. Przez ten fakt Bóg przypomina nam jak wielką godność posiada ludzie ciało.

Wszystko co dzieje się teraz z naszym ciałem jest ważne. Ciało nie jest więzieniem duszy, ale częścią całości. Trzeba je zatem godnie traktować, dbać, pielęgnować, nie skalać go grzechem.

Królowo różańca świętego!

Różaniec święty jest modlitwą, która za wszech miar podoba się Maryi.

Nie dlatego, że ciągle Ją w nim wzywamy. Ona nie lubi skupienia na sobie. Maryja kocha różaniec, bo jest on tak bardzo skupiony na Bogu i Bożych Tajemnicach. Odmawiając różaniec, poznajemy tajemnice życia Syna Bożego i otrzymujemy moc do wprowadzania tych tajemnic w życie. Życie chrześcijanina jest bowiem odtworzeniem życia Chrystusa. Różaniec pomaga wypełnić to zadanie. Modląc się na różańcu stajemy się drugim Chrystusem, Maryja w sposób mistyczny rodzi Go w naszym życiu, tak jak zrodziła Go w Betlejem.

Królowo rodzin!

Obecnie rodzina przeżywa potężny kryzys. Kościół podejmuje ten problem i wiele wysiłku wkłada w to, by uzdrowić rodzinę, by przywrócić Boży porządek w relacjach międzyludzkich.

Rodzina jest bowiem darem od Boga, ale musi być prowadzona po Bożemu. Maryja, która sama jest matką i żoną wielce pomaga rodzinie. Zna trud codziennego życia, dbania o byt, o jedność, zrozumienie; zna strach związany z przyszłością. Maryja pragnie, by rodziny wróciły do Boga, twórcy rodzin. Pragnie, by rodziny wspólnie się modliły. Czeka by pomóc małżonkom w układaniu dobrych relacji.

Królowo pokoju!

Pokój w rozumieniu chrześcijańskim nie jest po prostu brakiem wojny. Jest czymś o wiele większym. Jest spotkaniem naszego „ja” z Bogiem.

Pięknie wyraził to św. Augustyn w swoim jakże pięknym wyznaniu skierowanym do Boga: „niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu”. Pokój to właśnie owo spocznięcie w Bogu. W pełni i na trwałe otrzymamy go w niebie, jednak już tutaj na świecie go doświadczamy. Staje się on naszym udziałem, gdy żyjemy zgodnie ze swoim powołaniem. Wtedy, nawet pośród niepokoju świata, spraw, które nas zajmują, człowiek potrafi cieszyć się Bożą obecnością, Bożym pokojem. Maryja była pełna tego pokoju.

Królowo Polski!

Jest rok 1610, Włochy. Pokorny zakonnik podczas modlitwy spotyka Maryję, która prosi go, by była nazywana Regina Poloniae, Królową Polski.

Wieść o tym dochodzi do Krakowa. Zakonnik zostaje zaproszony na Wawel i tutaj w katedrze objawienie się powtarza. Maryja chce być nazywana Królową Polski.

Ona sama wybrała sobie ten naród, by stał się Jej szczególną własnością. Nasi przodkowie dwukrotnie odpowiedzieli na to wezwanie publicznym obraniem jej naszą królową. Najpierw w ślubach króla Jana Kazimierza, potem w Jasnogórskich Ślubach Narodu. Czy jednak jesteśmy jej wierni? Czy jest z nas dumna, patrząc na nasze życie osobiste i społeczne?

 

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 8

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Królowo Męczenników!

Chrystus pokonał zło swoją śmiercią i zmartwychwstaniem. Jednak do dnia Sądu Ostatecznego zło działa jeszcze na świecie i próbuje oderwać ludzi od Pana Życia.

Działanie diabła, twórcy zła, najbardziej uwidacznia się w życiu męczenników. Są to ludzi, którzy oddali swoje życie, bo chcieli żyć w jedności z Chrystusem. Okazuje się bowiem, że świadectwo życia w łasce jest do tego stopnia nieznośne dla szatana i ludzi żyjących pod jego wpływem, że muszą oni unicestwić tych, którzy przynależą do Chrystusa. Jednak gotowość oddania życia przez męczenników staje się często powodem nawrócenia ich oprawców. Siła życia jest mocniejsza od śmierci i nienawiści.

Królowo Wyznawców!

Wyznawcami w pierwotnym Kościele nazywano tych, którzy przetrwali prześladowania.

Złożyli świadectwo wiary, byli torturowani, poddawani katuszom, prześladowani. Przetrwali jednak to doświadczenie. Byli ludźmi otaczanymi wielkim szacunkiem, gdyż musieli wiele wycierpieć dla Chrystusa.

 

Obecnie tak że wielu chrześcijan można by zaliczyć do wyznawców. W codzienności, w domu rodzinnym, w pracy, na uczelni spotykają się z szykanami, obelgami, niechęcią z powodu tego, że są chrześcijanami. Wyznawcy to ludzie, którzy wiedzą, że ten świat przemija i jedynie co na trwałe po nas zostanie to miłość do Boga i bliźniego. Oni mają odwagę tym żyć.

 

Królowo Dziewic!

Podczas swojej publicznej działalności Chrystus powołał niektórych swoich uczniów do dobrowolnego dziewictwa dla Królestwa Bożego.

Chce On, by część z nas żyła w dokładnie taki sam sposób, jak On – w samotności, nie zakładając małżeństwa, duchowo i fizycznie oddając się Bogu w dziewictwie.

 

Małżeństwo, miłość oblubieńcza jest naturalnym prawem danym każdemu człowiekowi przez Boga. Chrystus, przez świadectwo swoje, swojej Matki oraz wybranych ludzi, chce pokazać, że człowiek, prowadzony przez specjalną łaskę Bożą, może wznieść się nad swoje naturalne potrzeby i stać się w pełni dyspozycyjnym wobec Boga, rezygnując z małżeństwa.

Królowo wszystkich świętych!

Bóg ustanawiając Maryję Królową nieba, królową wszystkich świętych, ukazał jej prawdziwe oblicze. Maryja posiada bowiem cnoty każdego z nich.

Staje przed nami jako doskonałe stworzenie Boże, oddane bez reszty Bogu i Jego misji. W Niej realizuje się w całej pełni świętość człowieka: miłość Boga całym sercem i człowieka jak siebie samego. Widząc Maryję, mamy nadzieję, że stanie się to także naszym udziałem, że jest to możliwe. Maryja dodaje nam sił w codziennym realizowaniu tego najważniejszego przykazania.

Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta!

Maryja nie została dotknięta przez grzech pierworodny. Została w sposób cudowny od niego uchroniona, na mocy przyszłych zasług swojego Syna.

Bóg zechciał, by Matka Jego Syna stała się godnym dla Niego mieszkaniem. Dzięki tej wielkiej łasce oraz swej pełnej otwartości na nią, Maryja nigdy nie popełniła jakiegokolwiek grzechu. Stała się zatem dla nas punktem oparcia, niezawodną pomocą w walce z grzechem. Maryja jest tutaj przykładem tego, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 7

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Pocieszycielko strapionych!

Chrystus po swej krzyżowej drodze szedł sam. Opuszczony, bity, dźwigający ciężar grzechu człowieka, strapiony bezdusznością ludzi.

Kościół wspomina, że w tym czasie samotności wyszła Jezusowi naprzeciw Jego Matka. Nie mogła nic zmienić, nie mogła odebrać Mu krzyża, przyjąć na siebie tego cierpienia. Jednak zrobiła, to co mogła, pocieszyła Go, zaczęła z Nim duchowo nieść Jego krzyż, współcierpiała. Postępuje Ona tak z każdym ze swoich dzieci. Nie odbiera nam krzyża, bo każdy sam musi nieść swój krzyż. Ona współcierpi z nami, pociesza, podnosi na duchu, nie zostawia nas samotnych.

Wspomożenie wiernych!

Każdy wierzący zna chwile zawahania w wierze, pamięta w swoim życiu taki moment, w którym nie umiał do końca zaufać Bogu.

Podobnie, jak Piotr chodzący po wodzie, zaczynamy tonąć, bo nie wierzymy, że Bóg jest w stanie nas przeprowadzić suchą nogą po powierzchni naszego życia. Wiara nasza czasem zawodzi. Tak, jak zawiodła wiara Apostołów i innych uczniów w obliczu śmierci Jezusa. Jedynie wiara Maryi została do końca nienaruszona. Maryja przeniosła wiarę Kościoła przez rozpacz Wielkiego Piątku i otchłań Wielkiej Soboty. Dlatego właśnie Maryja stała się dla wierzących oparciem w wierze. Do Niej zwracamy się o pomoc, gdy słabnie nasza wiara.

Królowo Aniołów!

Królestwo Boże obejmuje niezliczone zastępy stworzeń: aniołów i ludzi. Chrystus Król otworzył je przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dla wszystkich ludzi.

Dla Aniołów było ono od początku otwarte, choć część z nich nie skorzystała z zaproszenia, stając się aniołami upadłymi. Maryję swoją Matkę, Chrystus wybrał na Królową swego Królestwa. W kolejnych rozważaniach zobaczymy, jak bardzo to królestwo jest różnorodne.

Królowo Patriarchów!

Tuż po Aniołach wspominamy Patriarchów. Są to mężowie Boży, którzy u początków ludzkości, po upadku pierwszych ludzi, zawierali przymierza z Bogiem i przekazywali ludziom Boże prawa.

Stoją oni u początku Bożego Objawienia, poznając powoli kim tak naprawdę jest Bóg.  Najlepiej pamiętamy trzech patriarchów: Abrahama, ojca wiary, Izaaka i Jakuba, ojca narodu wybranego. Jest ich jednak wielu.

Królowo Proroków!

Prorocy są ludźmi wybranymi przez Boga do przekazania Jego woli ludowi Bożemu.

Najczęściej przesłanie, które głosili, było wezwaniem do nawrócenia, do odrzucenia bezbożności, do powrotu do kultu Jednego Boga. Prorocy bardzo często spotykali się z odrzuceniem, niezrozumieniem, obelgami, nienawiścią ze strony ludu, który chciał podążać swoimi drogami, a nie drogami Boga Jahwe. Prorocy żyli w sposób bezkompromisowy. Często musieli zapłacić za to swoim życiem.

Królowo Apostołów!

Na początku swojej publicznej działalności Chrystus powołał Dwunastu Apostołów. „Apostoł” po grecku oznacza „posłany”.

Chrystus posłał tych ludzi, by dali świadectwo o Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu. Byli oni początkiem, fundamentem Kościoła. Od nich rozeszła się na świat Dobra Nowina. Po swoim Wniebowstąpieniu posłał ich na krańce świata, by wszędzie, gdzie dojdą, zakładali Kościół. Mieli dawać świadectwo o tym, że Chrystus jest żywy w swoim Kościele, że jest zmartwychwstałym Panem świata. Apostołowie przekazali swoje posłannictwo biskupom, którzy kontynuują ich powołanie w Kościele.

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 6

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Domie złoty!

Salomon wybudował w Jerozolimie świątynię dla Boga Jahwe. Ilości złota, srebra, innych kosztowności, których użył do budowy nie da się policzyć.

Wnętrze przybytku tonęło w złocie. Stąd właśnie wziął się tytuł, który teraz omawiamy. Dom złoty, najpiękniejszy ze wszystkich, uczyniony jako miejsce przebywania chwały Bożej. Odnosimy ten tytuł do Maryi. Lecz jest Ona oczywiście czymś więcej. Nie tylko przyjęła chwałę Bożą, ale stała się domem samego Boga. Salomon do budowy świątyni użył materiałów pięknych, ale niedoskonałych. Bóg zaś stwarzając Maryję, uczynił arcydzieło doskonałe. W Niej bowiem zamieszkać miał Jego Syn.

Arko przymierza!

Arka Przymierza, której budowę zlecił Mojżesz, miała stać się miejscem przebywania chwały Bożej, podnóżkiem Boga. To z niej Bóg przemawiał do Mojżesza.

W niej znajdowały się najważniejsze przedmioty kultu: laska Aaronowa, czasza z manną oraz tablice przymierza. Arka przebywała w miejscu Świętego Świętych, gdzie tylko raz w roku arcykapłan wchodził złożyć ofiarę. Izrael nie posiadał przedmiotu świętszego niż Arka Przymierza. Maryja zaś niewypowiedzianie przewyższa Arkę, gdyż była miejscem przebywania nie świętych przedmiotów, ale Syna Bożego. Bóg chce dla Niej największej czci, jaką można oddać stworzeniu.

 

Bramo niebieska!

Dlaczego nazywamy Maryję bramą nieba? Bowiem przez Nią niebo przyszło na ziemię.

Ona stała się bramą, przez którą osobiście przeszedł Bóg, by nawiedzić nasz świat. Przez Nią niebo schodzi na ziemię. Maryja przez swoją w pełni wolną decyzję, umożliwiła niebu przemianę tej ziemi. I tym, czym jest dla całego świata, tym także chce się stać w życiu poszczególnych ludzi: stać się bramą naszego serca, przez którą wejdzie do naszego życia Bóg Wcielony.

 

Gwiazdo zaranna!

Nad ranem, zanim wstanie słońce, widać na niebie planetę Wenus. Tradycja ludowa nazwała ją gwiazdą zaranną.

Jest ona widoczna na niebie tuż przed wschodem słońca, tak jakby chciała zapowiedzieć jego pojawienie się na horyzoncie. Maryja, uchroniona od zmazy grzechu pierworodnego specjalną łaską Bożą, jest dla Chrystusa tym, czym gwiazda zaranna dla słońca: zwiastuje Jego nadejście. Całym swoim jestestwem obwieszcza światu, że zaraz nawiedzi go Zbawiciel, Słońce Sprawiedliwości. Gdy pojawia się Ona, zaraz pojawia się Jej Syn.

 

Uzdrowienie chorych!

Uzdrowieniem dla chorych jest sam Jezus. Widzimy Go uzdrawiającego rzesze Izraelitów. Jednakże On sam powiedział w Ewangelii Jana, że kto wierzy w Niego, dokona dzieł, które On dokonuje, a nawet większych od tych dokona (por. J 14,12)

Sprawdza się to w życiu uczniów, ale o wiele bardziej w życiu Jego Matki. Kto kiedykolwiek nawiedził jedno z sanktuariów maryjnych, nie może temu zaprzeczyć. Lourdes, Jasna Góra, Loretto: tysiące uzdrowionych na ciele, miliony uzdrowionych na duszy. Maryja naprawdę może być nazywana uzdrowieniem chorych. Czyni to oczywiście nie swoją mocą, ale łaską swojego Syna.

 

Ucieczko grzesznych!

Naturalnym odruchem człowieka, który zgrzeszy, jest chęć ukrycia się przed Bogiem. Dzieje się tak od grzechu pierwszych rodziców.

Oni skryli się przecież po przekroczeniu Bożego zakazu. Grzech bowiem odpycha od Boga. Ciemność nie może znieść jasności. Dlatego właśnie Bóg stał się człowiekiem, by człowiek uwierzył w Boże miłosierdzie. Jednak i Boga Wcielonego czasem się obawiamy. Dlatego Bóg dał nam Matkę, pokorną kobietę z Nazaretu, byśmy do Niej uciekali z naszymi grzechami i strachem, a ona z kolei by przyprowadzała nas do zdroju miłosierdzia, do swego Syna.

 

„Chwalcie z nami Panią Świata” cz. 5

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Przybytku Ducha Świętego!

Jesteśmy świątynią Ducha Świętego! Każdy chrześcijanin żyjący w łasce uświęcającej może tak o sobie powiedzieć.

Jesteśmy świątynią Ducha Świętego! Każdy chrześcijanin żyjący w łasce uświęcającej może tak o sobie powiedzieć. Jednak jest w nas jeszcze wiele słabości, niedoskonałości, wad. Czujemy, że nasze świątynie nie są jeszcze w pełni przygotowane na Boże mieszkanie. Maryja zaś w pełni przyjęła Ducha Świętego. Jest Jego najpiękniejszym mieszkaniem. Jej doskonałe „fiat” dało Duchowi pełne prawo do przebywania w Niej. Będąc bliżej Niej, stajemy się bardziej świątyniami Boga.

 

Przybytku chwalebny!

Maryja jest miejscem, gdzie zamieszkała chwała Boża.

Nie jest Ona Bogiem, ale właśnie tą przestrzenią, gdzie przebywał Bóg, gdzie chwała Boga najbardziej się objawiła. Można porównać ją do tego, czym w kościele jest tabernakulum. Tak, jak w nim przechowujemy ciało Pańskie, tak w niej przebywało ciało Chrystusa. Maryja stała się jakby przenośnym tabernakulum. Możemy ją zabrać wszędzie, a wraz z Nią Jezusa: na spacer, do pracy, na wykłady. Cały świat możemy napełnić Bożą obecnością.

 

Przybytku sławny pobożności!

W tym wezwaniu litanii nazywamy Maryję miejscem, gdzie kwitnie pobożność, miejscem znanym, sławnym, często nawiedzanym. Jak to rozumieć?

W historii Kościoła, zawsze gdy Maryja była wzywana przez wiernych, ludzie z większą ochotą oddawali kult Bogu. Maryja bowiem wzbudza w wierzących taką miłość do Boga, taki szacunek i przywiązanie, że można porównać ją do kościoła, budynku, w którym ludzie oddają cześć Bogu. Maryja tworzy specjalną przestrzeń do wychwalania Boga. Ona gromadzi ludzi wokół swego Syna.

Różo duchowna

Róża jest tym w królestwie kwiatów, czym lew w królestwie zwierząt, króluje swym majestatem i godnością nad innymi. Podobnie Maryja wyróżnia się swoim duchowym pięknem i głębią spośród wszystkich stworzeń.

Jej piękno, tak jak piękno róży, dodaje piękna każdemu miejscu, gdzie przebywa, każdemu człowiekowi, który się z Nią przyjaźni. Podziwiają ją najwięksi święci, gdyż kryje w sobie wszystkie ich cnoty i to w stopniu doskonałym. Sprawia, że wszyscy chcą stać się podobni do Boga, gdyż Ona tak bardzo Go przypomina. Piękno bowiem zbawia świat, bo pociąga ludzi do Boga.

 

Wieżo Dawidowa!

W Księdze Pieśni nad Pieśniami czytamy o wieży dawidowej, że była potężna (Pnp 4,4). Zapewne broniła ona dostępu do Jerozolimy za czasów króla Salomona, który zbudował ją na cześć swego ojca.

Kto miał w ręku taką wieżę, panował nad miastem. Maryja jest właśnie taką wieżą, która strzeże dostępu do Kościoła. Jeśli Ona czuwa, żadna zgubna nauka, żadna herezja nie przeniknie do jego wnętrza. Ta wieża strzeże Kościoła i w nim każdego z nas. Pomaga nam odeprzeć ataki złego, który ciągle chce nas oderwać od Boga. Strzeże nas przed naszymi namiętnościami, przed powabami tego świata.

 

Wieżo z kości słoniowej!

Jerozolima za czasów Salomona miała wiele wież. Obok dawidowej, o której była już mowa, stała inna, piękniejsza, zdobiona kością słoniową (Pnp 7,5), symbolem bogactwa i piękna.

Maryja w litanii loretańskiej także do tej wieży została przyrównana. Nie tylko bowiem broni Kościoła, ale także olśniewa przybyszy swoim pięknem, zachęca, by wejść do Kościoła. Uświadamia im, jak bardzo piękny musi być sam Kościół, jeżeli u wejścia jego stoi tak zdobiona wieża. Kościół nie od razu okazuje się dla oka jako piękny, ze względu na swoją złożoność, różnorodność. Maryja zaś jakby w soczewce ukazuje piękno Kościoła. Jest Ona bowiem jego obrazem.

 

27 maja – zaproszenia

Dróżki Kalwaryjskie

Dnia 27 maja 2018 r. odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Stowarzyszenia Rodzin Katolickich do Kalwarii Zebrzydowskiej.

O godzinie 9.00 Msza Święta, o godzinie 11.00 wyjście na dróżki kalwaryjskie.

Szczegóły dotyczące wyjazdu u Pani Haliny Kępys tel. 881213510.

Marsz dla życia i rodziny

W dniu 27 maja 2018 r. organizowany jest w Bielsku Białej „ Marsz dla życia i rodziny”. Tegoroczne spotkanie rozpocznie się Mszą Świętą o godzinie 14:00 w Katedrze Świętego Mikołaja. Po Mszy uczestnicy wyruszą z placu katedralnego przez ulicę Wzgórze i plac Chrobrego, by dotrzeć do Parku Słowackiego, gdzie odbędzie się festyn rodzinny zorganizowany przez Caritas Diecezji Bielsko- Żywieckiej, który potrwa do 20:00. Zachęcamy wszystkich członków i sympatyków AK do udziału w tym wydarzeniu.

http://marsz.org/miasto/bielsko-biala/

Pielgrzymka Stanowa Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Śląskich
Pielgrzymka Stanowa Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Śląskich w tym roku odbędzie się 27 maja czyli tradycyjnie w ostatnią niedzielę maja.

 

„Chwalcie z nami Panią Świata” cz. 4

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

 

Panno można!

W naszym świecie władza, wysokie urodzenie, bycie możnym kojarzą się z wyniosłością, oddaleniem, wykorzystaniem swojej siły i pozycji, ukazaniem innym swojej władzy. Jednak nie tak ma być wśród chrześcijan.

Władza, królowanie w Królestwie Bożym oznacza służbę, dostrzeganie bliźnich, moc do tego, by drugiego człowieka pokochać. Maryja, obdarzona łaską pokory jest w tym dla nas wzorem. Jest między nami po to, by służyć, pomagać, dostrzegać potrzeby drugich. W tym właśnie wyraża się Jej wysokie pochodzenie, jej moc i władza.

 

Panno łaskawa!

Kiedy człowiek zgrzeszy, boi się spotkać z Bogiem, boi się, że może zginąć na widok Jego majestatu. Dlatego Bóg stał się człowiekiem, by pokazać nam swoją łaskawość.

Czasem jednak i Jezusa się boimy, czujemy się niegodni spotkania z Bogiem Wcielonym. Dlatego Jezus stawia nam swoją Matkę. W sposób naturalny domyślamy się, że matka nas nie odrzuci. Kiedy zaś do Niej przyjdziemy, Maryja przekonuje nas o łaskawości i dobroci swego Syna.

Panno wierna!

Kto może o sobie powiedzieć, że przez całe życie był do końca wierny Bogu? Niestety nikt z nas. Małe niewierności są w naszym życiu na porządku dziennym.

Marzenia o wielkości, lenistwo, słabość odrywają nas od wypełniania naszego powołania. Maryja zaś nigdy, nawet myślą, nie odstąpiła od Boga, od swojego powołania. Nie rozumiała wszystkiego, ale zawsze z całej duszy szła za Bogiem. W czasie wielkiej ciemności duchowej, kiedy Jej Syn leżał w grobie, jedynie Ona zachowała wiarę, że w jakiś sposób powróci. Ona przeniosła wiarę Kościoła przez otchłań zła i śmierci.

Zwierciadło sprawiedliwości!

Zwierciadło w sposób perfekcyjny, bez żadnych zniekształceń, odbija rzeczywistość. Stąd bierze się to porównanie Maryi jako zwierciadła sprawiedliwości.

W Niej bowiem możemy dokładnie przejrzeć się i zobaczyć kim jesteśmy. Widzimy, gdzie w naszym życiu jest obecna łaska Boża, a gdzie jeszcze brak nam sprawiedliwości, gdzie nasza miłość jest jeszcze niewystarczająca. Dodatkowo ważne jest, że prawda, którą zobaczymy w tym zwierciadle nie zniszczy nas, ale raczej będzie inspirowała do dobra, powodowała chęć stania się lepszym.

Stolico Mądrości!

Przedwieczna Mądrość, której nie pojął żaden z władców tego świata, zdecydowała się przyjść na ten świat w najbardziej pokorny sposób – przez niewinną kobietę.

Maryja stała się w ten sposób tronem, stolicą Mądrości. Sama czerpie z Niej swą mądrość i dalej dzieli się Nią ze swymi dziećmi. Każdemu, kto szuka mądrości pokazuje, gdzie można ją znaleźć. Zagubionemu wskazuje drogę powrotu. Głupcowi ukazuje wyjście z błędu. Nieuczonemu otwiera podwoje wiedzy. Filozofowi pomaga dostrzec istotę prawdy. Każdego chce doprowadzić do mądrości, do widzenia Boga.

Przyczyno naszej radości!

Kiedy człowiek staje się naprawdę szczęśliwy? Wtedy, gdy najgłębsze pragnienia jego duszy zostają wypełnione. Właśnie Maryja jest człowiekiem, który jest w pełni spełniony.

Z duszą i ciałem, cała przebywa w Bogu, jest wypełniona Bogiem. Widząc ją, wiemy do czego dążymy; wiemy, że kiedyś skończy się nasz trud wędrówki; wiemy, że warto się starać, próbować ciągle na nowo, nie rezygnować. Widząc Maryję, wiemy, że życie w pełni, życie spełnione jest możliwe. I to możliwe dla nas, bo Ona jest zapowiedzią tego, kim mamy się stać.

 

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 3

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Matko dobrej rady!

W życiu bywają chwile, kiedy nie wiemy, jaką podjąć decyzję. Stajemy przed wyborami, których konsekwencji w żadnym razie nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Może to dotyczyć naszego życiowego powołania, wyboru męża, żony, czy ilości dzieci, ale także zwykłych codziennych spraw. Wtedy niezbędny jest w naszym życiu ktoś, kto dobrze doradzi. Maryja, która w życiu musiała podejmować najtrudniejsze decyzje, decyzje, które zmieniały bieg historii, które dotyczyły zbawiania świata jest właśnie kimś, kto umie bezbłędnie doradzić.

 

Matko Stworzyciela!

Wszystko, co Bóg stworzył było dobre. Człowiek zaś stworzony został jako bardzo dobry. Musiało istnieć jednak coś, co było najlepsze, doskonałe.

Ojciec posłał swego Syna na świat, i wiemy, że przygotował Mu godne mieszkanie. Tym mieszkaniem jest właśnie Maryja, korona stworzenia, uwieńczenie Bożego dzieła. Z Niej narodził się Stwórca świata. Wpatrując się w Maryję, widzimy piękno stworzenia Bożego, odnajdujemy w Niej to, co najlepsze na świecie. Jest Ona inspiracją do tego, byśmy my stawali się tym, kim tak naprawdę jesteśmy, stworzeniami, które wyszły spod twórczej ręki Boga.

Matko Zbawiciela!

Maryja towarzyszyła Synowi Boga od pierwszych chwil Jego zbawczej misji na ziemi. Widziała, jak dorastał, jak żył słowem, które głosił, jak wielką był tajemnicą.

Była przy Nim, gdy słuchały Go tłumy, ale też nie odeszła od Niego, gdy wisiał na krzyżu. Była Jego Matką. To jej jako pierwszej ukazał się po zmartwychwstaniu. Jej powierzył opiekę nad swoimi uczniami. Maryja zna całe zbawcze dzieło swojego Syna.

 

Panno roztropna!

Życie składa się z bardzo różnorodnych sytuacji, zdarzeń, spotkań. Nie mamy możliwości przewidzieć wszystkiego, nauczyć się w jaki sposób postąpić w danej chwili.

Musimy nabyć umiejętności dobrego decydowania w każdej sytuacji, która nas spotyka. Tą umiejętność, tę sprawność decyzji nazywamy roztropnością. Maryja posiadła ją w stopniu doskonałym. Umiała ocenić sytuację, wziąć pod uwagę wszystkie uwarunkowania i postąpić najlepiej jak można.

 

Panno czcigodna!

W swoim hymnie dziękczynnym wyrażającym wdzięczność za Boże macierzyństwo, Maryja nie boi się użyć słów, które podkreślają Jej godność: „oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”.

Maryja wie, że jest godną czci. Umie podziękować Bogu za tę wielką łaskę. Nie boi się prawdy o sobie, o swoim wewnętrznym pięknie. Wie bowiem, że prawda o Jej godności podkreśla godność Stwórcy.

 

My niestety kierując się fałszywą pokorą, kompleksami, nie umiemy dostrzec naszej godności, boimy się zobaczyć swojego wnętrza w prawdzie.

Panno wsławiona!

Czym Maryja wsławiła się w historii Kościoła? Przede wszystkim swoim bezwarunkowym zawierzeniem Bogu, które wyraziła w „fiat” wypowiedzianym Bogu przez pośrednictwo anioła.

Bez tej decyzji Wcielenie nie nastąpiłoby w tak piękny sposób. Oczywiście Bóg znalazłby inny sposób zbawienia, ale wielkość Maryi polega właśnie na tym, że umożliwiła Bogu działanie w jedności z człowiekiem. Od tego momentu uczy nas Ona, że najlepszą rzeczą na świecie jest bezgraniczne zaufanie Bogu. Sławimy ją właśnie za to, że zachęca nas do powtarzania tego aktu nieustannie w naszym życiu.

 

„Chwalcie z nami Panią świata” cz. 2

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Matko nieskalana!

Każdy z nas rodzi się ze zmazą grzechu pierworodnego. Natura ludzka została skalana grzechem i od tego momentu człowiek tutaj na ziemi będzie miał skłonność do grzechu.

Jednak Bóg w cudowny sposób uchronił od tego dziedzictwa Maryję. Ona była pierwszą, która odczuła na sobie skutki przyszłej odkupieńczej śmierci swego Syna na krzyżu. Bóg w ten sposób przygotował swemu Synowi godne mieszkanie. Maryja ze swej strony całym sercem odpowiedziała na ten przywilej i nigdy nie zgrzeszyła, nigdy nie sprzeciwiła się Bożej woli.

Matko najczystsza!

Mówiąc o czystości, najczęściej odnosimy ją do sfery seksualnej. I jest to oczywiście słuszne. Jednak istnieje jeszcze sfera dużo głębiej ukryta w człowieku, sfera motywacji i intencji. I do niej także powinniśmy odnosić cnotę czystości.

Czasem na zewnątrz wydaje się, że człowiek jest prawy, ale jego motywacje są nieczyste. Mówimy wtedy o hipokryzji. Maryja nigdy tak nie żyła. Była w pełni przejrzysta. Co w sercu, to także na twarzy, ustach i w jej gestach. Dlatego tak wielkie wzbudza w nas zaufanie. Wiemy, że nigdy nas nie oszuka.

 

Matko dziewicza!

Dziewica zostaje matką. Jest to jedyny taki przypadek w historii ludzkości. Cud! Poczęcie dokonało się bez udziału męża.

A jednak dziecko okazuje się prawdziwym człowiekiem, nie półbogiem. Maryja daje prawdziwe człowieczeństwo Synowi Bożemu. Kształtuje się ono powoli w łonie matki, tak jak każdego z nas. Maryja to prawdziwa matka, a zarazem dziewica. Bóg pokazał w ten sposób, że ten, który narodził się, jest Jego Synem, a zarazem jest w pełni człowiekiem. Bóg chciał stać się jednym z nas, nadał człowieczeństwu wielką godność.

Matko nienaruszona!

Zwracając się do Maryi tym tytułem, wyrażamy prawdę o tym, że przez całe życie pozostała dziewicą. Tak było przed, w trakcie oraz po narodzeniu Chrystusa.

Całe swoje życie przeżyła niezmieniona, była taka, jaką od początku stworzył ją Bóg. Było to cudowne działanie łaski Bożej. Dlaczego tak się stało? Bóg pokazał w ten sposób, że Ona w pełni była Mu oddana, zachowana dla Niego. Jest to powołanie niezrozumiałe dla wielu, lecz także wielu chce Maryję w tym naśladować – w pełni oddać swe życie Bogu.

Matko Najmilsza!

Każdy z nas skażony jest grzechem. Grzech nie ominął także naszych ziemskich rodziców. Dlatego oni też czasem popełniają błędy, czasem wyrządzają nam krzywdę, nie umieją do końca i doskonale kochać swoich dzieci.

Istnieje jednak matka, która potrafi kochać w pełni, która do końca rozumie, wysłucha, która zawsze z całego serca chce naszego dobra i szczęścia. Ponadto chce ona naprawiać nasze relacje z rodzicami i pomagać nam, byśmy także my umieli kochać nasze dzieci, naszych podopiecznych. Maryja to matka najmilsza.

Matko Przedziwna!

Cóż przedziwnego jest w macierzyństwie Maryi? Co nas w nim zaskakuje? Jej cicha, ale jakże pewna obecność.

Możemy przez długi czas o Niej nie myśleć, nawet zupełnie o Niej zapomnieć, a Ona mimo to będzie nad nami czuwała. Wielu marnotrawnych synów, którzy po długim czasie nieprawości wrócili do Pana Boga, opowiadało, że to właśnie Maryja towarzyszyła im przez cały czas. Nawet w największym oddaleniu od Boga, w głębi duszy byli przekonani, że Ona ciągle czuwa nad nimi, a w momencie ich otwarcia na łaskę, przyprowadziła ich na powrót do Boga. Na tym właśnie polega to przedziwne macierzyństwo Maryi.

 

„Chwalcie z nami Panią Świata” cz. 1

 

Źródło poniższych rozważań:  https://stacja7.pl/wiara/52-furtki-do-nieba/

majowe 2018

Święta Maryjo!

Imię Maryi posiada przedziwną moc. Ktokolwiek poprosi Jezusa, wzywając imienia Jego Matki, otrzyma więcej, niżby pragnął.

Świadczy o tym scena z życia Świętego Jacka, owocnego kaznodziei i skutecznego misjonarza wschodu Europy. Pewnego dnia, gdy modlił się, przyszła do niego Maryja i powiedziała następujące słowa: „Synu Jacku, raduj się, bo twoje modlitwy przyjemne są i miłe przed obliczem Syna Mojego, Zbawiciela wszystkich, i o cokolwiek prosić będziesz za pośrednictwem mego imienia, przeze mnie u Niego uzyskasz”.

Święta Boża Rodzicielko!

Młoda dziewczyna z Nazaretu przez swoją gotowość pełnienia woli Bożej stała się Matką Syna Bożego.

Dała Mu prawdziwe ludzkie ciało, z duszą, uczuciami, wyobraźnią, pamięcią, zmysłami. Zrodziła Go dla ludzkości. To wydarzenie jednak nie było tylko czymś jednorazowym. Ona ciągle rodzi Go w sercu każdego z nas. Takie jest Jej zadanie dane przez Boga – rodzić Syna Bożego w duszach wiernych.

 

Święta Panno nad pannami!

Przedziwna jest ta kobieta. Cała czysta, w pełni oddana Bogu, ciałem i duszą, nic nie zachowała dla siebie lub kogoś innego.

Chciała, aby Bóg był jej jedynym oblubieńcem. Nie chciała dzielić serca między Boga a człowieka. Wszystko postawiła na Niego: rozum, wolę, pamięć, wyobraźnię, uczucia, zmysły. To jest naczynie, które nie uroniło nawet najmniejszej łaski danej przez Zbawiciela. Dlatego tak skutecznie i mocno działa przez Nią Bóg.

Matko Chrystusowa!

Maryja nie tylko zrodziła Chrystusa, ale była Jego wychowawczynią.

W najdelikatniejszy, ale i najbardziej stanowczy sposób formowała Go na Bożego Pomazańca, Chrystusa. Wiedziała, że Ten, którego karmi, uczy, wychowuje jest od Niej o niebo doskonalszy, że jest posłany przez Wszechmocnego Boga. Każdy z nas albo uciekłby przed tym zadaniem, albo popadł w samouwielbienie, którego demon tylko mógłby pozazdrościć. Jednak ona ani nie ucieka, ani nie wbija się w pychę, lecz codziennie, pokornie podejmuje się tej posługi.

Matko Kościoła!

Chrystus Pan tuż przed śmiercią powierzył cały Kościół opiece tej przedziwnej Matki. Staliśmy się Jej dziećmi na zawsze.

Tak często, gdy Jej synowie byli podzieleni, przychodziła im z pomocą, jednoczyła ich wokół swojego Syna. Zaczęło się to już w dniu Pięćdziesiątnicy, kiedy powstał Kościół. Jej najważniejszą misją od tego momentu jest jednoczenie braci.

Matko łaski Bożej!

Maryja pilnuje nas, byśmy zawsze żyli w łasce uświęcającej. Całym sercem zachęca nas do przyjęcia łaski, pokochania jej i życia tą niczym nieograniczoną mocą z nieba.

Nigdy nie zgadza się na naszą letniość w życiu z Bogiem. Jak dobra matka, sama doświadczając przemieniającej mocy tej łaski, chce byśmy i my jej zakosztowali. Maryja wie, że bez mocy Bożej nic nie możemy uczynić, tym bardziej dostać się do nieba.

Nabożeństwa Majowe

majowe 2018

Nabożeństwa Majowe w naszej parafii codziennie po wieczornej Mszy św. 

Maj – dla wielu najpiękniejszy miesiąc roku – to w Kościele okres szczególnej czci Matki Bożej. W Polsce żywa jest tradycja gromadzenia się wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i figurach przydrożnych na nabożeństwach majowych, nazywanych „majówkami”. Jeszcze dziś przejeżdżając w majowy wieczór przez polskie wsie można usłyszeć pieśni maryjne. Zwyczaj ten trwa dopiero od połowy XIX wieku. […]
Na przełomie XIII i XIV w. król hiszpański Alfons X (+ 1284) podał myśl, aby maj poświęcić Maryi. Władca ów zapraszał do udziału w nabożeństwach majowych, sam często brał w nich udział i swoim poddanym zalecał gromadzenie się w porze wieczornej na modlitwy wokół figur Matki Bożej. Dominikanin bł. Henryk Suzo (+ 1366), uczeń Jana Eckharta i przyjaciel Jana Taulera, znanych mistyków średniowiecza, wyznaje, że jako pacholę zbierał w maju kwiaty i niósł je do stóp Matki Bożej. Lubił z kwiatów pleść wieńce i kłaść je na głowę figur Bożej Rodzicielki. Matka Boża nagrodziła go za to wizją chwały, jaką odbiera od Aniołów. W roku 1549 ukazała się w Niemczech książeczka pod tytułem: Maj duchowy, gdzie po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi. W żywocie św. Filipa Nereusza (+ 1595) czytamy, że gromadził on dziatwę przy figurach i obrazach Matki Bożej, śpiewał z nimi pieśni, zbierał kwiaty i zachęcał do składania ku Jej czci oprócz kwiatów – także duchowych ofiar i wyrzeczeń. Nowicjusze dominikańscy we Fiesole (w latach 1677-1709) w maju gromadzili się przed wizerunkiem Najświętszej Maryi i czcili ją muzyką, śpiewem i składaniem duchowych wyrzeczeń. Jednakże za autora właściwych nabożeństw majowych historycznie uważa się jezuitę, o. Ansolani (1713). On to w kaplicy królewskiej w Neapolu codziennie w maju urządzał koncert pieśni ku czci Bożej Matki, który kończył się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.
Za największego apostoła nabożeństw majowych uważa się jezuitę, o. Muzzarelli. W roku 1787 wydał on broszurkę, w której propagował nabożeństwo majowe. Co więcej, rozesłał ją do wszystkich biskupów Italii. Pius VII nabożeństwo majowe obdarzył odpustami. […] 
W Polsce pierwsze nabożeństwo majowe wprowadzili jezuici w Tarnopolu (1838), misjonarze w Warszawie w kościele Św. Krzyża w roku (1852), ksiądz Golian w Krakowie (w 1856) i we Włocławku biskup Marszewski (1859). W tym samym czasie cześć Królowej maja szerzył w Galicji poezją jezuita o. Karol Antoniewicz (+ 1852). Ks. Wincenty Buczyński (jezuita) wydał we Lwowie pierwszą książeczkę o nabożeństwach majowych (1839). W dziesięć lat potem podobną broszurę wydał we Wrocławiu w roku 1850 ks. Aleksander Jełowicki, zmartwychwstaniec. W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się we wszystkich prawie krajach.

Centralną częścią nabożeństwa majowego jest Litania Loretańska, jeden ze wspaniałych hymnów na cześć Maryi, w którym wysławiane są Jej wielkie cnoty i przywileje, jakimi obdarzył Ją Bóg. To piękny zbiór komplementów dla Maryi. Nie ma pewności, kiedy powstała Litania Loretańska. Prawdopodobnie jakaś jej wersja znana była już w XII wieku we Francji. Pewne jest to, że zatwierdził ją oficjalnie papież Sykstus V w 1578 r. Nazwę „Loretańska” otrzymała od miejscowości Loretto we Włoszech, gdzie była szczególnie propagowana i odmawiana prawdopodobnie od 1531 r. […]
  Kiedyś w litanii było więcej tytułów, m.in.: Mistrzyni pokory, Matko Miłosierdzia czy Bramo odkupienia. Później pojawiały się inne wezwania (inwokacje): Królowo Różańca Świętego (1675), Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta (1846), Matko Dobrej Rady (1903), Królowo pokoju (1917), Królowo Wniebowzięta (1950), Matko Kościoła (1980), Królowo Rodzin (1995). […]
Wzorem dla litanii był Akatyst ku czci Bogurodzicy, piękny hymn maryjny Kościoła Wschodniego, który przetrwał do naszych czasów (śpiewany także przez katolików).

/źródło: brewiarz.pl/

Podsumowanie Przeglądu Palm

W tegorocznym Przeglądzie Palm Wielkanocnych w Parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Mesznej, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich i Księdza Proboszcza Andrzeja Piotrowskiego, przy współpracy Gminnego Ośrodka Kultury „Promyk” w Bystrej, wzięło udział około 150 twórców w wieku od 1 do 99 lat, którzy zaprezentowali 70 pięknych palm. Były wśród nich tradycyjne palmy naszego regionu: krzaczaste, gaikowe i bagniątka.

Zgodnie z zasadą „nie oceniamy, ale doceniamy”, wszyscy prezentujący swoje palmy zostali nagrodzeni.

Dziękujemy za pomoc finansową Gminnemu Ośrodkowi Kultury „Promyk” w Bystrej za 400 zł na bony podarunkowe oraz 200 czekoladowych zajączków. Nadmienię, że przegląd palm nie mógłby się odbyć, gdyby nie pomoc prywatnych osób. W obdarowaniu uczestników pomogli: Ksiądz Proboszcz oraz prywatni sponsorzy, którzy na nagrody rzeczowe (książki + bony) przeznaczyli 2000 zł.

Palmy ozdobiły naszą świątynię na czas Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkanocnych.

Niektóre palmy można oglądnąć w „Stolarni” w Bystrej.

Zapraszamy za rok.

DSC00087

Wielki Tydzień

a_wy_za_kogo_mnie_uwazacie_2014-01-10_21-44-36

 

Wielki Tydzień

  

Ostatnie dni Wielkiego Postu od Niedzieli Palmowej do wieczora Wielkiego Czwartku, a następnie Triduum Paschalne to Wielki Tydzień. Najstarsze świadectwa o liturgii Wielkiego Tygodnia pochodzą z IV w. z Palestyny. Rozpoczynała ją uroczysta procesja z palmami, z Betani do Jerozolimy na pamiątkę wjazdu Chrystusa do świętego miasta, aby dokonać odkupienia ludzi przez mękę i śmierć na krzyżu.

Niedziela Palmowa

niedziela palmowa

 

 

Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień, w którym obchodzi się pamiątkę Męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Każdy chrześcijanin powinien dołożyć wszelkich starań, aby obrzędy Wielkiego Tygodnia zrozumieć, brać w nich czynny udział, a przede wszystkim umartwieniami i świętością życia dawać dowód żywej wiary.

W Niedzielę Palmową Kościół obchodzi pamiątkę wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy, dla dokonania paschalnej tajemnicy Męki i Zmartwychwstania. W tym dniu święci się palmy i organizuje procesje. Wszystkie Msze św. odprawia się tak, aby były wspomnieniem uroczystego wjazdu Prana Jezusa do Jerozolimy, a szczególnie przypomina nam o tym specjalny obrzęd przed Mszą św. i poświęcenie palm. We wszystkich obrzędach używa się czerwonego koloru szat liturgicznych.

 

 

Triduum Paschalne

     Wielki Czwartek

90657

Msza św. Wieczerzy Pańskiej o godz. 18.00.

Od godz. 20.00 do 21.00 – Godzina Święta – zapraszam rodziny naszej Parafii. O godz. 21.00 – zakończenie adoracji.

Najstarszy dokument opisujący liturgię Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie z IV wieku, mówi o dwóch Mszach św. w Wielki Czwartek. Dwie Msze św. w tym dniu odprawia się w kościołach katedralnych. Rano biskup koncelebruje, razem ze wszystkimi kapłanami z całej diecezji uroczystą Mszę św. z poświęceniem Krzyżma (oliwa zmieszana z balsmem, używane w sakramencie bierzmowania i sakramencie chrztu) i oleju chorych.

     We wszystkich innych kościołach wolno w tym dniu odprawić tylko jedną Mszę św. w godzinach wieczornych. Nazywamy ją „Mszą Wieczerzy Pańskiej”. Rozpoczyna ona Triduum Paschalne, które stanowi Wielki Piątek, Wielką Sobotę i Niedzielę Zmartwychwstania. Ostatnia wieczerza miała miejsce w nocy z czwartku na piątek i należała według żydowskiej rachuby czasu do piątku. Doba trwała od zachodu, do zachodu słońca. Dlatego, dniem zarówno pierwszej Ofiary Eucharystycznej jak i Ofiary Krzyża, jest ten sam dzień – Wielki Piątek. I tu widzimy ścisły związek Krzyża, Zmartwychwstania i Eucharystii.

     Wielki Piątek

jezus_na_krzyzu

Obowiązuje post ścisły.

Od godz. 7.00 – adoracja Pana Jezusa w ciemnicy.

O godz. 15.00 – w godz. śmierci Pana Jezusa  – Nabożeństwo Drogi Krzyżowej.

O godz. 18.00 – Liturgia Wielkiego Piątku.

O godz. 21.00 – Rodzinna Droga Krzyżowa ulicami naszej Parafii.

Poniesiemy krzyż, który towarzyszył nam w świątyni przez cały okres Wielkiego Postu.

Trasa Rodzinnej Drogi Krzyżowej: Kapliczka → ul. Agrestowa → ul. Głęboka → ul. Wilgi → ul. Szkolna → ul. Rzemieślnicza → ul. Skowronków → ul. Słoneczna → ul. Szczyrkowska → ul. Zielona → ul. Szkolna → ul. Rolnicza → ul. Energetyków  → ul. Szkolna → ul. Kościelna

Prosimy o zabranie ze sobą świec oraz rodzinnych czy osobistych krzyży.

O godz. 23.00 – dla osób chorych i starszych Droga Krzyżowa w kościele.

Adoracja Pana Jezusa w grobie do godz. 24.00.

W tym dniu gromadzimy się na sprawowaniu pamiątki męki i śmierci Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Liturgia zaprasza nas do rozważania biblijnego opisu męki Pańskiej, a następnie adoracji i uczczenia Krzyża świętego. W tym dniu nie odprawia się Mszy św. Po liturgii eucharystycznej Ciało Chrystusa przenosi się uroczyście do adoracji do tak zwanego Grobu Pańskiego. Przez całą noc i kolejny dzień wierni nawiedzają Grób Pański i czuwają na modlitwie, pamiętając, że jest tam obecny, pod osłoną chleba, Uwielbiony i Zmartwychwstały Pan.

     Wielka Sobota

Groby-Pańskie-w-kościołach-Warszawy-11

Adoracja od godz. 7.00.

Poświęcenie  pokarmów na stół wielkanocny o godz. 7.00, 9.00, 10.30 i 12.00.

Cały dzień trwa adoracja Najświętszego Sakramentu.

W tym dniu święci się pokarmy. W Polsce wierni przynoszą w pięknie przystrojonych koszykach chleb, wędlinę, masło, chrzan, sól i jajka. Nie powinno w nim zabraknąć baranka, który symbolizuje Chrystusa. W tym dniu, każdy pokarm ma swoje znaczenie: chrzan przynosimy na znak męki Pana Jezusa, która zamieniła się w słodycz, a symbolem tej słodyczy jest masło. Poświęcone jajka, symbolizują nowe życie Zmartwychwstałego Pana. Przez święcenie pokarmów, Kościół błogosławi byt doczesny, podkreśla dostojność ciała, które w tym dniu osiągnęło nieśmiertelność. Chrystus po zmartwychwstaniu jadł chleb i rybę, by przekonać uczniów, że jest naprawdę żywym człowiekiem.

     Wigilia Paschalna

denews-pusty-grob

Msza święta Wigilii Paschalnej o godz. 18.00. Po Mszy św. Uroczysta Procesja Rezurekcyjna.

Noc paschalną rozjaśnia zmartwychwstały Chrystus. Jest to naprawdę Wielka Noc, jest to najważniejsze wydarzenie w dziejach świata i ludzkości. W niej dokonało się przejście ze śmierci do nowego życia, przez zmartwychwstanie. Cała dynamika nocy paschalnej, skupia się wokół życia w Chrystusie, dlatego cała jej liturgia, pełna jest symboli życia: światło – słowo – woda – uczta. Znaki te stanowią również główną treść kolejnych części Wigilii Paschalnej. Uroczystym ogłoszeniem zmartwychwstania Chrystusa i wezwania całego stworzenia do udziału w tryumfie Zmartwychwstałego jest Procesja Rezurekcyjna.

/źródło: adonai.pl/

Przegląd palm wielkanocnych

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich

wraz z Księdzem Proboszczem

Andrzejem Piotrowskim

przy współpracy GOK „Promyk” w Bystrej

zaprasza na

Przegląd Palm Wielkanocnych

który odbędzie się w Niedzielę Palmową

25 marca 2018 roku po uroczystej sumie o godz. 10.30.

palma

Wykonywanie palm wielkanocnych ma bogatą tradycję. Zachęcamy całe rodziny do włączenia się w to piękne dzieło. Na wszystkich twórców czekają upominki (będziemy doceniać, a nie oceniać).

Palmy ozdobią naszą świątynię.

 

 

 

Zaplanuj tydzień z Bogiem

lent-graphic-cnskopia[1]

Czas poświęcony Bogu to jedna z najlepszych inwestycji. Nigdy na niej nie stracisz, a zyskasz stukrotnie.

Zachęcamy do spędzenia tygodnia z Panem Bogiem, do refleksji nad swoją wiarą, swoim życiem, do pojednania z Bogiem i przygotowania się do pełnego przeżycia Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Niedziela    11.03.2018

Będziemy gościć w naszej parafii siostry Klaryski z Kęt. Składkę z tej niedzieli przeznaczymy na potrzeby sióstr.

/źródło: youtube.com/

Poniedziałek     12.03.2018 

18.00 – Msza święta z modlitwą o uświęcanie naszych małżeństw i rodzin.

Wtorek                  13.03.2018

19.00 – comiesięczne (19) wyjście szlakiem różańcowym. Modlimy się szczególnie w intencji dzieci i młodzieży naszej parafii. Uwaga! Powrót we własnym zakresie.

Środa 14.03.2018 – Niedziela 18.03.2018

 

DIAFORA-47-300x217_Fotor

Środa               14.03.2018

18.00 – Msza święta z nauką dla wszystkich
19.00 – Nauka stanowa dla młodzieży przygotowującej się do bierzmowania

Czwartek       15.03.2018

7.30 – Msza święta z nauką dla wszystkich
9.00 – Odwiedziny chorych z Najświętszym Sakramentem
11.00 – Nauka dla dzieci szkoły podstawowej
17.30 – Nabożeństwo Eucharystyczne
18.00 – Msza święta z nauką dla wszystkich
19.00 – Nauka stanowa dla mężczyzn

Piątek             16.03.2018

7.30 – Msza święta z nauką dla wszystkich
10.00 – Nauka dla dzieci szkoły podstawowej
15.00 – Droga krzyżowa
17.30 – Nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia
18.00 – Msza święta z nauką dla wszystkich
19.00 – Nauka stanowa dla kobiet

Sobota            17.03.2018

7.30 – Msza święta z nauką dla wszystkich
10.00 – Msza z nauką dla starszych i chorych
14.00 – 17.30 – Spowiedź święta
17.30 – Nabożeństwo Maryjne
18.00 – Msza święta z nauką dla wszystkich
19.00 – Nauka stanowa dla młodzieży

Niedziela       18.03.2018

8.00 – Msza święta z nauką dla wszystkich
10.30 – Msza święta z nauką dla wszystkich
17.30 – Gorzkie żale z kazaniem pasyjnym
18.00 – Msza święta.