Wszystkie wpisy, których autorem jest Apostolstwo Bożego Miłosierdzia

Koronka za zmarłych parafian i Nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia

W pierwszy piątek miesiąca tj. 06.07.2018r., przed mszą św.                                                                         zapraszamy na Koronkę do Bożego Miłosierdzia za zmarłych parafian

Nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia 20.07.2018 r., o godz. 17.30                                                                                    ze względu na wyjazdy wakacyjne członków  Wspólnoty Apostolstwa Bożego Miłosierdzia                         nabożeństwo w całości poprowadzi ksiądz 

 

Godzina Miłosierdzia – rozważania do Koronki

pan Jezus

Godzina Miłosierdzia – odprawiana o godz. 15:00 – upamiętnia konanie Jezusa na krzyżu za grzechy całej ludzkości. Święta Siostra Faustyna została poproszona przez samego Jezusa, aby ta Godzina w szczególny sposób czczona była na ziemi.

O trzeciej godzinie błagaj Mojego Miłosierdzia, przede wszystkim dla grzeszników i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, w Moim opuszczeniu i w chwili konania. Jest to wielka godzina dla świata całego”./Dz. 1320/

ROZWAŻANIE BOLESNEJ MĘKI PANA JEZUSA PRZY ODMAWIANIU KORONKI DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Pan Jezus do św. s. Faustyny:

Mało jest dusz, które rozważają mękę Moją z prawdziwym uczuciem; najwięcej łask udzielam duszom, które pobożnie rozważają mękę Moją.” (Dz. 737)

 

I dziesiątka KORONKI

Przy słowach „Dla Jego bolesnej męki…” wspomnij na mękę Jezusa w Ogrójcu: „Tak to oddany samemu owemu człowieczeństwu, upadł Jezus twarzą na ziemię, wznosząc w swym nieskończonym smutku i trwodze gorące modły do Boga. Widział przed sobą w niezliczonych obrazach grzechy całego świata w całej ich wewnętrznej ohydzie i przyjmował je wszystkie na siebie. W swych modłach ofiarował się zadośćuczynić przez swoje cierpienia sprawiedliwości Ojca Niebieskiego za wszystkie te winy. …”

(bł. Anna Katarzyna Emmerich)

 II dziesiątka KORONKI

Przy słowach „Dla Jego bolesnej męki…” wspomnij na mękę Jezusa podczas biczowania: „Wreszcie przystąpiła do Jezusa trzecia para katów z nowymi biczami; były to pęki łańcuszków czy rzemyków, umocowanych w żelaznej rączce, a zakończonych żelaznymi haczykami. Ci już nie ranili, ale po prostu odrywali tymi haczykami całe kawałki skóry i ciała, tak że miejscami widać było nagie kości. Pióro się wzdraga przed opisywaniem tej ohydnej, barbarzyńskiej sceny. A nie dość im było tego. Oto odwiązawszy sznury, obrócili Jezusa i przywiązali z powrotem poranionym grzbietem do słupa. Jezus nie miał już tyle sił, by sam się utrzymać na nogach, więc przykrępowali Go powrozami przez piersi powyżej ramion i kolan, a ręce związali z tyłu w środku słupa. Jeden z nich trzymał w lewej ręce mniejszą, cieńszą rózgę i tą smagał oblicze Jezusa, raniąc je boleśnie … ”

(bł. Anna Katarzyna Emmerich)

III dziesiątka KORONKI

Przy słowach „Dla Jego bolesnej męki…” wspomnij na mękę Jezusa podczas cierniem koronowania: „Korona zrobiona była na kształt szerokiej taśmy, przybrała więc formę korony dopiero wtenczas, gdy opasali nią Jezusowi głowę i z tyłu mocno związali. Ciernie, zwrócone do środka, wnikały głęboko w głowę Jezusa. Do ręki dali Mu grubą trzcinę zakończoną kością, a wszystko to robili z szyderczym namaszczeniem, jak gdyby uroczyście koronowali Go na króla. Teraz dopiero zaczęli znęcać się nad Nim. Wydzierali Mu trzcinę z ręki i bili nią w koronę, by kolce głębiej wbijały się w głowę. Krew zaczęła spływać Jezusowi po twarzy i zalewać Mu oczy. A oni klękali przed Nim, bili Go i pluli Mu w twarz, krzycząc: „Bądź pozdrowiony, Królu żydowski!”. Wreszcie wśród śmiechu piekielnego wywrócili Go ze stołkiem na ziemię, lecz zaraz poderwali Go i posadzili na nowo, raniąc o skorupy Jego ciało. …”

(bł. Anna Katarzyna Emmerich)

IV dziesiątka KORONKI

Przy słowach „Dla Jego bolesnej męki…” wspomnij na mękę Jezusa podczas niesienia krzyża: „Teraz dopiero szedł Pan nasz i Zbawiciel, pochylony i chwiejący się pod ciężarem krzyża, zmordowany, poraniony biczami, potłuczony. Od wczorajszej Ostatniej Wieczerzy nie jadł nic, nie pił ani nie spał, przez cały czas katowano Go bezlitośnie; siły Jego wyczerpały się utratą krwi, ranami, gorączką, pragnieniem, nieskończonym udręczeniem ducha i ciągłą trwogą; więc też zaledwie mógł się utrzymać na drżących, chwiejnych, poranionych nogach… Tutaj to, jak i na wielu innych ulicach Jerozolimy, leżał spory kamień, by łatwiej było przejść przez kałużę. Doszedłszy dotąd, osłabł Jezus bardzo i nie miał już siły iść dalej; a że siepacze szarpali Nim niemiłosiernie, potknął się o wystający kamień i jak długi upadł na ziemię, a krzyż przygniótł Go swym ciężarem. Siepacze zaczęli kląć, kopać Go i popychać, powstała wrzawa i cały pochód się wstrzymał…

(bł. Anna Katarzyna Emmerich)

 

V dziesiątka KORONKI

Przy słowach „Dla Jego bolesnej męki…” wspomnij na mękę Jezusa podczas ukrzyżowania: „Zbliżała się już ostatnia godzina Jezusa i rozpoczęło się konanie przedśmiertne. Zimny pot okrył członki Jego i spływał obficie. Jan, stojący pod krzyżem, ocierał chustą wilgotne nogi Pana. Magdalena, złamana boleścią, oparła się o tył krzyża. Najświętsza Panna stała między krzyżem Jezusa i dobrego łotra, podtrzymywana przez Marię Kleofy i Salome, i spoglądała z boleścią na swego konającego Syna. Wtem rzekł Zbawiciel: „Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego!” Krzyk ten słodki a donośny przeniknął niebo i ziemię, a Jezus, wypowiedziawszy te słowa, opuścił głowę na piersi i skonał.”

(bł. Anna Katarzyna Emmerich)

Wszystkie opisy męki Pana Jezusa pochodzą z książki „PASJA według objawień bł. Anny Katarzyny Emmerich”

Pan Jezus do św. S.  Faustyny o KORONCE DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO:

Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia Mojego.(…)”

(Dz. 687)

Córko Moja, zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki, którą ci podałem. Przez odmawianie tej koronki podoba mi się dać wszystko, o co Mnie prosić będą.(…)” (Dz. 1541)